Kawały i dowcipy o Jasiu

W szkole: – Proszę pani – mówi…

W szkole:
– Proszę pani – mówi Jasio do nauczycielki. – Nie chcę panią straszyć, ale mój tata wczoraj powiedział: „Jeszcze jedna pała i ktoś dostanie wpie**ol!”…

– Tatusiu! A co to jest tam po…

– Tatusiu! A co to jest tam po lewej? – pyta mały yeti swojego ojca.
– Tam jest ludzki cmentarz, synku.
– A co to jest cmentarz?
– Tam ludzie chowają swoich zmarłych, oni sobie leżą i czekają nie wiadomo na co.
– To czemu my ich nie zjemy, skoro się nie ruszają, tylko uganiamy się za takimi co uciekają?
– Bo widzisz, mój synku, ludzie z gruntu są źli…

Przychodzi mały Jaś do…

Przychodzi mały Jaś do szkoły.
Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta:
– Co się stało Jasiu?
– Ooossss
– No co się stało….
– Ooooosssssaaaaa
– Co osa? Ugryzła cię?
– Nie, tato łopatą zabił!

Tato mówi do Jasia: – Nie…

Tato mówi do Jasia:
– Nie rozumiem, jak ty możesz zadawać się z Wojtkiem. Przecież to niegrzeczny chłopiec, najgorszy uczeń w klasie!
– Przez wdzięczność, tato. Gdyby nie on, ja byłbym najgorszym uczniem!

Przed lekcjami pani mówi do…

Przed lekcjami pani mówi do dzieci:
– Jak wiecie, Jaś ma bardzo wulgarne słownictwo. Dzisiaj pokażemy mu, że nie zgadzamy się na taki brak kultury i gdy tylko użyje brzydkiego słowa, wszyscy wyjdziemy z klasy.
W tym momencie do klasy wchodzi Jasio i mówi:
– Siemano! Burdel za rogiem budują!
Dzieci wraz z nauczycielką wychodzą z klasy…
– Gdzieeeee, k**wy! Dopiero fundamenty kładą!

– Jasiu! – Co tato? – Brałeś…

– Jasiu!
– Co tato?
– Brałeś książkę z Kamasutrą?
– No, brałem.
– Dorysowałeś tam coś?
– No… chyba tak.
– To idź teraz matkę rozplącz.

Jasiu mówi do Małgosi: -…

Jasiu mówi do Małgosi:
– Małgosiu, dzisiaj o 15.00 w sadzie pod jabłonią tak Cię zerżnę, że aż się spierdzisz!!
Małgosia na to:
– Eeee, Jasiu, co Ty gadasz, przecież Ty nic w spodniach nie masz.
– Chcesz się przekonać to przyjdź do sadu pod jabłonkę o 15.00 – odpowiedział Jasiu.
Całą rozmowę podsłuchał ojciec Małgosi i udał się przed 15.00 do sadu, wszedł na jabłoń i czeka. Nadeszła godzina 15.00 przychodzi Jasiu z Małgosią, Jasiu gacie w dół, Małgosia kieckę do góry i JAZDA!!
Jasiu ostro wali Małgosię, wali, nagle spogląda na górę, a tam ojciec Małgosi, podciąga spodnie do góry i ucieka.
Małgosia krzyczy:
– Jasiu, przecież miałeś mnie tak zerżnąć, że aż się spierdzę!!!
Jasiu na to:
– Spójrz na górę to się zesrasz!!

Pani w przedszkolu rozdała…

Pani w przedszkolu rozdała dzieciom rysunek kaczki z parasolem do pokolorowania. Zbierając prace zauważyła, że Jasiu pomalował kaczkę na czerwono.
– Jasiu – spytała – Ile razy w życiu widziałeś czerwoną kaczkę?
– Tyle samo razy, co kaczkę z parasolem.

– Mamo, choinka się pali! -…

– Mamo, choinka się pali! – wola Jasio z pokoju do matki zajętej w kuchni.
– Choinka się świeci, a nie pali – poprawia matka.
Za chwile chłopiec krzyczy:
– Mamo, mamo, firanki się świecą!

Jasiu i Małgosia bawią się w…

Jasiu i Małgosia bawią się w parku. Nagle widzą siedzącą na ławce parę, która się namiętnie całuje.
– Jasiu, co oni robią? – pyta dziewczynka.
– No co ty, nie wiesz? On chce jej ukraść gumę do żucia!

1 29 30 31 32 33 35