Kochani Dziadkowie. Dziś…

„Kochani Dziadkowie. Dziś pierwszy raz poszedłem do szkoły. Zajęcia zaczęły się od lekcji wychowawczej. Nasza pani wychowawczyni powiedziała, że zawsze, ale to zawsze, trzeba mówić prawdę. W tej sprawie do Was piszę. Podczas ostatnich wakacji, które u Was spędzałem, pewnego dnia zszedłem do spiżarni, nasrałem do słoika i postawiłem go na półkę z konfiturami.”
Dziadek chlasnął babkę w łeb i wrzeszczy:
– A mówiłem, że gówno! A ty nie, scukrzyło sie! Scukrzyło!

Lekcja, pani bierze Jasia do…

Lekcja, pani bierze Jasia do odpowiedzi:
– Jasiu, jaką literką na mapie oznaczamy wschód?
– Eee…
– Dobrze, siadaj, piątka.

Jest spotkanie do pierwszej…

Jest spotkanie do pierwszej komunii św. Ksiądz rozdaje poświęcone różańce. Jasio w końcu dostaje swój i zaczyna się nim bawić. Ksiądz do Jasia:
– Jasiu nie wolno bawić się różańcem.
– Dlaczego? – pyta Jasio.
– Bo w każdym tym koraliku jest aniołek.
– No to aniołki! Karuzela.

– Jasiu, czy twój ojciec nie…

– Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci już w odrabianiu lekcji?
– Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.

Jasio, pisząc wypracowanie, pyta…

Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca:
– Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda?
– To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną…

W aptece długa kolejka, w niej…

W aptece długa kolejka, w niej Jaś. Wreszcie jego kolej:
– Poproszę prezerwatywy o smaku malinowym, albo nie nie, może wiśniowe. Nie nie, może bananowe…
I tu odzywa się starsza pani stojąca w kolejce:
– Synku będziesz pier**lił, czy kompot gotował?

– Co trzeba zrobić, by iść do…

– Co trzeba zrobić, by iść do nieba? – pyta ksiądz na religii.
Dzieci kolejno odpowiadają:
– Trzeba pomagać rodzicom!
– Trzeba być dobrym!
– Trzeba chodzić do kościoła!
Jasiu przekrzykuje wszystkich:
– Trzeba umrzeć!

Jasiu zakończył szkołę…

Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna:
– Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona….
Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił:
– Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne!

– Mama pyta Jasia: – Jasiu,…

– Mama pyta Jasia:
– Jasiu, czemu przykleiłeś na spód hulajnogi zdjęcie polskich piłkarzy?
– Dlatego, że będę mógł jechać po reprezentacji Polski, nie używając słów.

Tata Jasia poszedł do szkoły…

Tata Jasia poszedł do szkoły Jasia poważnie porozmawiać z jego nauczycielem.
Tata Jasia:
– Mój syn dostał jedynkę z angielskiego!
Nauczyciel:
– I co w tym dziwnego?
– Przecież mój syn nie zasługuje na takie oceny!
– Tak, nie zasługuje, ale niższych ocen nie ma.

1 66 67 68 69 70 78