Kawały i dowcipy o Jasiu

Nauczycielka poleciła dzieciom,…

Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie.
Jasiu z dumą:
– Zerżnięto królową! – Mój Boże! Kto?!

Pani pyta na lekcji uczniów: -…

Pani pyta na lekcji uczniów:
– Gdybym umarła….. To co byście napisali na moim nagrobku?
Małgosia:
– Panie świeć nad jej duszą
Kazik
– Pokój jej duszy
Krysia:
– Spoczywaj w spokoju.
Podczas gdy dzieci odpowiadały to Jasio bawił się długopisem – rozkręcał go. Nagle wypadła mu na podłogę sprężynka… Jasio wlazł pod ławkę i szuka…
Pani mówi:
– Wspaniale, bardzo dobrze… Czy może ktoś jeszcze chciałby powiedzieć co napisałby na moim nagrobku jakbym umarła?
I stało się … W tym momencie Jasio znalazł sprężynkę i krzyknął:
– Ooooo tu k***o leżysz….

Wnuczek poszedł z babcią do…

Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki:
– „Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila…”
Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rękaw:
– „Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!”

Idzie Jasiu ulicą i spotyka…

Idzie Jasiu ulicą i spotyka swoją nauczycielkę:
– Witaj Jasiu czym się zajmujesz?
– Wykładam chemie…
– A gdzie?
– W Biedronce.

Tata woła Jasia do pokoju i…

Tata woła Jasia do pokoju i pyta:
– Synu, dlaczego byłeś niegrzeczny? Zaraz zdejmę pasek i zobaczysz co będzie!
– Tak, wiem, tato. Spodnie ci spadną.

Pewnego dnia do Jasia przychodzi…

Pewnego dnia do Jasia przychodzi jego tato.
– Jasiu – mówi – myślę, że najwyższy czas, abym powiedział ci, skąd się biorą dzieci.
– Nie chcę! – woła Jasiu – Bo znowu wszystko zepsujesz!
– Jak to?
– Ano tak: jak miałem 4 lata, to mi powiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja. Jak miałem 6, to pozbawiłeś mnie złudzeń, co do Zająca Wielkanocnego. Potem okazało się, że Batman nie istnieje, a całkiem niedawno powiedziałeś, że nie ma na świecie żadnego czarodzieja. A teraz co? Powiesz mi, że tak naprawdę ludzie się wcale nie pie*dolą?!

Pani na lekcji zapytała Jasia:…

Pani na lekcji zapytała Jasia:
– Jasiu, odmień przez przypadki „kot”.
– Mianownik – kot, Dopełniacz – kota, Wołacz – kici kici.

Pewnego dnia stary rzeźnik…

Pewnego dnia stary rzeźnik postanowił nauczyć swojego tępego syna swego fachu by ten mógł po nim odziedziczyć rzeźnię:
– Widzisz tę maszynę Jasiu?
– Taaak.
– Popatrz z tej strony wkładasz barana, a z drugiej wychodzą parówki. Rozumiesz?
– Eeeee, nie bardzo.
– No, popatrz – ojciec wziął barana wsadził do maszyny, a drugiej strony wyjechały parówki – teraz rozumiesz?
– Eeeee, no, mmm…
– Do jasnej cholery, złap tego barana, taaak, wsadź tego barana, taaaak, a teraz popatrz z drugiej strony wychodzą parówki, teraz już rozumiesz?!
– Aaaaaaaaa, noooo, tato a czy jest taka maszyna, w którą wkłada się parówkę, a wychodzi baran?
– Tak, k**wa Twoja matka!

Pani w szkole pyta Jasia: -…

Pani w szkole pyta Jasia:
– Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid?
– Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek?
– Nie wiem – odpowiada nauczycielka.
– To co mnie pani swoją bandą straszy?

Mały Jasio chodzi do klasy…

Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi:
– Gdybym ci dał 500 złotych – mówi nauczyciel – a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał?
Rezolutny Jasio na to:
– Orgię.

1 13 14 15 16 17 35