– Proszę księdza, moja teściowa…

– Proszę księdza, moja teściowa to kobieta warta grzechu.
– Synu, pamiętaj o VI przykazaniu. Nie cudzołóż.
– Co też ojciec, ja miałem na myśli V przykazanie. Nie zabijaj!

Góral niosący wielką…

Góral niosący wielką patelnię spotyka kolegę.
– Jasiek, co ci się stało?-pyta tamten patrząc na jego podbite oko i godną pożałowania resztę.
– A nic, teściowa mnie pobiła.
– No wiesz, ja bym z niej od razu zrobił mielone.
A jak myślisz, co ja mam na tej patelni?

Ile zębów musi mieć idealna…

Ile zębów musi mieć idealna teściowa?

Cztery.
Jeden do otwierania butelek.
Drugi, by ją bolał.
Trzeci, by nie wiedziała, który ją boli.
A czwarty złoty, żeby było ją za co pochować.

Wraca małżonek z delegacji i…

Wraca małżonek z delegacji i biegnie prosto do sypialni. Wygłodniały, szybko ściąga z siebie ubrania i nie zapalając światła bierze żonę na różne sposoby przez bite dwie godziny. Potem idzie się czegoś napić do kuchni, a tam… żona!
– Czekaj, czekaj… a kogo ja tam właśnie wyryćkałem w sypialni?
Żona wbiega do sypialni i krzyczy:
– Mamo, czemu nie powiedziałaś, że to nie ja?
Teściowa na to:
– Przecież wiesz, córeczko, że ja z tym draniem od dwóch lat nie rozmawiam.

Spotyka się dwóch facetów,…

Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
– Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
– Spoko, kup jej samochód, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
– Ok.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
– Chryste, aleś mi doradził.
– Co się stało?
– Posłuchaj, nie dość, że straciłem kasę na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
– A jaki jej samochód kupiłeś????
– No, Syrenkę.
– Boś głupi, trzeba było Jaguara, to by już nie żyła.
– Ok. Teraz kupię jaguara.
Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
– Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!
– Co, nie żyje? A nie mówiłem?
– Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.

Przez pierwsze trzy dni…

Przez pierwsze trzy dni małżeństwa byłem przekonany, że mam najlepszą teściową na świecie. A to i mecz razem obejrzeliśmy, o samochodach pogadaliśmy, nawet na ryby ze mną poszła. No i wreszcie wytrzeźwiałem po weselu, patrzę na teściową, a to teść.

Teściowa gotuje obiad i…

Teściowa gotuje obiad i niechcący oblewa się sosem:
– Wyglądam jak świnia! – krzyczy zrozpaczona do zięcia.
– I jeszcze się sosem ubrudziłaś…

Koleś postanowił się żenić,…

Koleś postanowił się żenić, idzie rozmawiać ze swoją matką:
– Mamo, zakochałem się i będę się żenił, ona też mnie kocha i będzie nam wspaniale.
– Eh, no dobrze, ale muszę ją poznać.
– To ja ją przyprowadzę, ale przyprowadzę też dwie inne koleżanki a ty zgadniesz, która jest moją wybranką.
– Niech i tak będzie.
Następnego dnia typ przyprowadza trzy laski. Dziewczyny siadają na kanapie, naprzeciw nich staje mama kolesia, przypatruje się chwilkę
– To ta ruda pośrodku.
– Dokładnie. Skąd wiedziałaś?
– Strasznie mnie irytuje i już mi się nie podoba…

– Mosze, co z tobą? Podobno…

– Mosze, co z tobą? Podobno już czwarty raz się rozwiodłeś. Naprawdę wszystkie kobiety są takie kapryśne?
– Nie… tylko mama.

1 11 12 13 14 15 78