Kawały i dowcipy o Jasiu

Mistrz w pchnięciu kulą mówi do…

Mistrz w pchnięciu kulą mówi do trenera.
– Dziś muszę pokazać klasę… Na trybunie siedzi moja teściowa.
Trener na to:
– Nie ma szans, nie dorzucisz…

Mąż wraca do domu i mówi: -…

Mąż wraca do domu i mówi:
– Kochanie byłem właśnie w szpitalu i doktor powiedział, że Twoja mama czuje się coraz lepiej i już niedługo ją wypiszą.
– Hmm to dziwne – odpowiada żona. Przecież wczoraj mówił, że jest z nią coraz gorzej i już niedługo umrze…
– No popatrz… a mi powiedział, żebym się przygotował na najgorsze…

Siedzi dwóch kolegów na ławce…

Siedzi dwóch kolegów na ławce w parku i piją piwo:
– Popatrz Franek – mówi jeden – Wiosna przyszła. Wszystko z ziemi wychodzi.
– Ty, stary, nie pie*dol. Ja dwa tygodnie temu teściową pochowałem…

Wnuczek pyta babcię: – Babciu,…

Wnuczek pyta babcię:
– Babciu, czym ty do nas przyjechałaś?
– Pociągiem, a dlaczego pytasz?
– Bo tata mówi, że cię diabli przynieśli.

Teściowa po 10 latach kłótni…

Teściowa po 10 latach kłótni postanawia pogodzić się ze swoim zięciem. Zaprasza jego i córkę na obiad. Podaje kotleta, surówkę, ale zapomniała o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zięć postanawia sprawdzić, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawałek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemię. Zięć wstaje, idzie do kuchni, bierze patelnię i zabija teściową. Wraca do pokoju i mówi do żony:
– Kochanie, wyobraź sobie, że ta stara rura chciała mnie otruć. Wziąłem patelnię i ją zabiłem!
Na co kot wstaje, otrzepuje się i krzyczy:
– Jest!

Teściowa chwali się zięciowi: -…

Teściowa chwali się zięciowi:
– Wczoraj mój znajomy, znany malarz, poprosił mnie, abym pozowała do jego obrazu! Obraz będzie się nazywał „Kleopatra i żmija”.
Zięć:
– A kto mu będzie pozował jako Kleopatra?

Facet prowadzi samochód. Z…

Facet prowadzi samochód. Z tyłu siedzą żona i teściowa. Obie całą drogę mówią mu, co ma robić. W końcu wściekły facet ryczy do żony:
– Dłużej tego nie wytrzymam! Kto w końcu prowadzi ten samochód?! Ty czy twoja matka!

Rozmawiają dwaj chłopi na…

Rozmawiają dwaj chłopi na wiosnę:
– Patrz jak pięknie! Wiosna przyszła, coraz cieplej, topnieje śnieg, wszystko spod ziemi wyłazi…
– Starczy już tego! Tydzień temu teściową pochowałem!

– Proszę księdza, moja teściowa…

– Proszę księdza, moja teściowa to kobieta warta grzechu.
– Synu, pamiętaj o VI przykazaniu. Nie cudzołóż.
– Co też ojciec, ja miałem na myśli V przykazanie. Nie zabijaj!