Lekarz mówi do faceta po…
Lekarz mówi do faceta po badaniach:
– Zostało Panu 10 życia.
– Ale dziesięć czego? Miesięcy, tygodni… – pyta zdenerwowany pacjent.
Na to lekarz:
9,8,7,6…
Lekarz mówi do faceta po badaniach:
– Zostało Panu 10 życia.
– Ale dziesięć czego? Miesięcy, tygodni… – pyta zdenerwowany pacjent.
Na to lekarz:
9,8,7,6…
– Doktorze, na pewno wyleczył mnie pan z Eboli?
– Tak.
– Niech no ja pana ucałuję!
Doktor powiedział mi, że nie mogę mieć dzieci. Zapytałem dlaczego. Odpowiedział:
– Bo nie są twoje, chory poje*ie – i wyrzucił mnie z porodówki.
Osa ugryzła górala w przyrodzenie. Żona poszła z nim do lekarza i prosi:
– Panie doktorze, proszę mu ból odjąć, a fason zostawić.
– Panie doktorze… Zawsze, gdy piję kawę, to coś mnie kuje w żołądku.
– Jest jedna rada – musi pan wyjmować łyżeczkę z kubka.
Przychodzi rolnik do lekarza:
– Doktorze, urwał mi się worek…
– Mosznowy?
– Nie mam…
W gabinecie dentystycznym:
– Co pan masz na myśli mówiąc „przepraszam”? Jeśli się połknie implant, to trzeba za niego płacić!
Idzie dwóch lekarzy szpitalnym korytarzem.
– Powiedziałeś temu pacjentowi z 316, że umrze?
– Tak.
– Świnia! Ja mu chciałem powiedzieć!
Kobieta siedzi u psychiatry.
– W czym problem? – pyta lekarz.
– No, tego… – jąka się kobieta – Myślę, że jestem nimfomanką.
– Rozumiem. – mówi lekarz – Mogę pani pomóc, ale zaznaczam, że biorę 150 zł za godzinę.
– Nie tak źle – stwierdza kobieta – A ile za całą noc?
Poniedziałek, siódma rano. W tramwaju ścisk. Nagle wśród stłoczonych ludzi ktoś woła:
– Czy jest tu lekarz?!
– Jestem! -krzyczy pasażer z daleka i przyciska się przez tłum. Gdy lekarz dochodzi do wołającego, ten pyta:
– Choroba gardła na 6 liter?