Wchodzi facet do apteki i…
Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
– Nervosol poproszę…
– Co proszę?
– NERVOSOL K*RWA!
Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
– Nervosol poproszę…
– Co proszę?
– NERVOSOL K*RWA!
Ginekolog mojej żony zaczął ją obserwować na Instagramie. Co on chce jeszcze zobaczyć?
Leżący w szpitalnym łóżku pacjent skarży się pielęgniarce:
– Ale ohydne to lekarstwo!
– To nie lekarstwo, to obiad!
Medycyna to przyszłość! Studencie, ucz się. Jeszcze nie zdałeś na studia, a Twój pacjent ma już do Ciebie skierowanie!
Facet miał problemy z zaśnięciem, więc poszedł w tej sprawie do lekarza.
– Brał pan jakieś tabletki na sen? – pyta lekarz.
– Oczywiście. Żadne na mnie nie działają.
– No, dobrze, to przepiszę panu takie extra strong. Tylko one są w czopkach.
– Mogą być i w czopkach, byle działały.
– Ok, no to za tydzień do kontroli.
Po tygodniu facet spotyka się z lekarzem:
– Jak tam? Pomogło? – pyta doktor.
– Panie, genialne! Jak się budzę to jeszcze mam palec w dupie!
– Doktorze jak wyleczyć owsiki?
– A co, kaszlą?
W gabinecie lekarskim ubiera się kobieta i mówi:
– Panie doktorze, może jakiś buziak na pożegnanie?
– Nie, nie… Nie mogę. Wie pani, etyka lekarska… Ja nawet przespać się z panią nie powinienem…
Ksiądz udał się do dermatologa. Lekarz go zbadał i stawia diagnozę:
– Proszę księdza, jakby to powiedzieć złapał ksiądz chorobę weneryczną.
Ksiądz poczerwieniał:
– No tak, trzy tygodnie temu jakaś młoda wczasowiczka kąpała się w stawie, po którym pływały moje kaczki. Ostatnio moja gosposia upiekła mi jedną i pewnie stąd to się wzięło.
– Zapewne – przytakuje lekarz.
– Ale następnym razem radziłbym jednak na widelec zakładać prezerwatywę…
Pacjent u stomatologa:
– Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił!
Na to lekarz:
– A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!
– Doktorze, jedna rzecz mi się tu nie podoba…
– Proszę się nie martwić, operuję od 15 lat.
– Ale mimo wszystko…
– Proszę nic nie mówić.
– Ale…
– Proszę zamilknąć albo dam zastrzyk usypiający!
– No właśnie o to mi chodziło.