Kawały i dowcipy o Jasiu

Przełożona pielęgniarek…

Przełożona pielęgniarek raportuje szefowi szpitala:
– Dziś rano średnia temperatura pacjentów wynosiła 36,6!
– Taniu, tyle razy mówiłem: w rachunkach nie uwzględniamy kostnicy!

Przychodzi pacjent z kijem do…

Przychodzi pacjent z kijem do lekarza.
– Po co panu kij? – pyta lekarz.
– Odstrasza wilki.
– Ale tu nie ma wilków!
– Widzi pan, jak dobrze działa?

Sytuacja jest następująca:…

Sytuacja jest następująca: jedzie sobie karawan, w karawanie trumna, w trumnie trup, a karawanem kieruje bardzo pijany kierowca. Jest noc, pada deszcz, nic nie widać. Kierowca jedzie dość brawurowo, dawno już przekroczył dozwoloną prędkość, za ostro wszedł w zakręt, bagażnik się otworzył, wieczko od trumny się uchyliło i trup wypadł na jezdnię.
Po pewnym czasie, tą samą trasą jedzie starsze małżeństwo, nagle kierowca czuje, że na coś najechał. Starsza pani wpada w panikę, krzycząc:
– Jezus Maria! Człowieka przejechałeś! Co my teraz zrobimy!?
Wysiedli z samochodu, zobaczyli, że obok jest mur, więc przerzucili tego trupa ze mur. Za murem była jednostka wojskowa. Wartownik krzyczy:
– Stój, bo strzelam!
I puszcza serię z karabinu. Podchodzi do muru, widzi trupa, wpada w rozpacz:
– Co ja zrobiłem!? Zabiłem człowieka!
Ale żeby się pozbyć kłopotu wyrzuca trupa za mur. Jedzie na rowerze pijany facet i oczywiście przejeżdża po tym trupie. Zszokowany schodzi z roweru:
– Co ja zrobiłem, człowieka przejechałem! Wezmę go do szpitala, może go jeszcze uratują!
Przerzucił zwłoki przez ramę, zawiózł do miejscowego przychodni.
Tam trafiły na salę operacyjną; mija jedna godzina operacji, druga, trzecia, czwarta, wreszcie wychodzi z sali zalany w trupa chirurg, cały we krwi. Zdenerwowany rowerzysta podniósł się z krzesła:
– I co, i co?!
– Ma pan szczęście, że pan na mnie trafił! Będzie żył!

Z gabinetu dentystycznego wypada…

Z gabinetu dentystycznego wypada pacjent.
– Jak było? – pyta żona.
– Dwa wyrwał.
– Przecież tylko jeden cię bolał.
– Nie miał wydać.

Przychodzi facet do dentysty i…

Przychodzi facet do dentysty i pyta, ile będzie kosztowało wyrwanie zęba mądrości.
– 200 złotych
– Hmm, za drogo!
– Mogę oszczędzić na znieczuleniu i wyrwać go za 150.
– Taniej nie można? To wciąż za dużo.
– Za 50 złotych mogę go wyrwać po prostu obcęgami. Co pan na to?
– A nie da się jeszcze taniej?
– No cóż, za 10 zł, bez znieczulenia, obcęgami, w ramach praktyki może to zrobić student.
– Wspaniale, cudownie. Proszę zapisać żonę na czwartek!

Dentysta mówi do pacjenta: -…

Dentysta mówi do pacjenta:
– Proszę o wybaczenie, ale przez pomyłkę usunąłem panu zdrowy ząb, teraz muszę się zabrać za chory.
– Całe szczęście, że nie jest pan okulistą.

Lekarz do pacjenta: – Mam dla…

Lekarz do pacjenta:
– Mam dla pana dwie wiadomości.
– Jakie?
– Został panu jeden dzień życia.
– A druga wiadomość?
– Od wczoraj nie mogę się do pana dodzwonić.

Psycholog: Wyobraź sobie…

Psycholog: Wyobraź sobie najszczęśliwszą chwilę twojego życia jako obraz.
Pacjent: Ok.
Psycholog: Teraz wyobraź sobie, że jesteś coraz bliżej tego obrazu. I co widzisz?
Pacjent: Piksele.

Poszedłem wczoraj do lekarza, bo…

Poszedłem wczoraj do lekarza, bo dopadła mnie grypa. Po wstępnej diagnozie pan doktor położył przede mną kilka tabletek i powiedział:
– Proszę na razie zjeść te dwie i popić wodą z dystrybutora.
Pytam się:
– Co to za tabletki?
Lekarz skruszył pozostałe dwie, wciągał nosem i odpowiedział:
– Zaraz się dowiemy…

1 9 10 11 12 13 21